Eurythmia przyjemna dla oka – kompozycja „punktów węzłowych”
i ich miejsce w strukturze ogrodu przydomowego.

Istotnymi elementami w strukturze ogrodów przydomowych od domów pompejańskich, poprzez hortus conclusus, giardino segreto, jardin particulier, ogród willowy aż po współczesne ogrody przydomowe i rezydencjonalne są szczególne obszary, „punkty węzłowe” – punkty graniczne (przejścia) pomiędzy przestrzeniami o różnej funkcji i tytule własności. Wokół nich tworzą się szczególne miejsca determinujące program (oprawę) tych przejść. Projektanci intuicyjnie wyczuwali wagę tych miejsc, poświęcając im więcej uwagi niż innym. Mimo zmieniających się kanonów piękna i wzorców artystycznych program artystyczny punktów węzłowych opierał się zawsze na opisywanej już przez Witruwiusza kompozycji eurythmicznej.

Christopher Alexander twierdzi, że przejścia z jednej przestrzeni funkcjonalnej do innej, powinny charakteryzować się szczególnym programem.[i] Ogrodzenie, wejście (na posesję i do domu, przestrzeń przedogródka), części przenikania się domu i ogrodu: ganki, tarasy, werandy są związane z takimi elementami struktury siedliska jak dom, ogród, przestrzeń sąsiedzka, przestrzeń osiedlowa (społeczna), przestrzeń publiczna i stanowią wynik interakcji zachodzących pomiędzy nimi.[ii]

Przestrzenie punktów węzłowych kompozycji są szczególnymi elementami struktury ogrodów rodzinnych. Stanowią swoistą „ziemię niczyją”, przestrzeń półprywatną, której użytkownik realizując potrzebę otwarcia, jest jednocześnie narażony na atak. Stąd konieczność specjalnego, szczególnie bogatego programowania tych przestrzeni. Jest to zgodne z tradycyjnym w kulturze ludzkiej (już w kulturach pierwotnych) pojmowaniem stref przejściowych jako potencjalnie niebezpiecznych, dlatego obwarowanych treściami symbolicznymi, stanowiącymi ochronę pozwalającą na bezpieczne „przejście” z miejsca o jednej jakości w drugie, o innej jakości.

Symetria, jak mówi Witruwiusz, jest harmonijną zgodnością wynikającą z części samego dzieła, eurythmia zaś polega na „pełnym wdzięku wyglądzie budowli i na właściwym zestawieniu poszczególnych części. Osiąga się ją wtedy, gdy poszczególne człony budowli mają odpowiedni stosunek wysokości do szerokości, szerokości do długości i w ogóle odpowiadają wymaganiom symetrii.”[iii] Ale eurythmia pojawia się dopiero wówczas, gdy „odpowiedniość”, jaką jest symetria, wynika z jednostajnego ciągu proporcji, z nawracającej analogii, oraz gdy ponadto analogia objawia się wyraziście zarówno w formach części głównych, jak w relacjach między nimi i całością.[iv] (Ten opis przypomina graficzne przedstawienie tzw. ciągów Fibonaciego, obecne często w przyrodzie w postaci dynamicznych deseni zwanych fraktalami.)

Umiejętność rozpoznawania i strukturyzowania kształtów jest jedną z najbardziej podstawowych zdolności adaptacyjnych. Istnieją formy określane jako symetryczne, rytmiczne, które charakteryzują się tym, że łatwo jest je sobie przyswoić i na skutek tego są dla nas atrakcyjne – estetyczne (!). Skoro kąt padania światła równy jest kątowi odbicia, podobnie odbija się światło tworzące obraz w oczach i umyśle człowieka. Widząc jakiś przedmiot po jednej stronie naszego pola widzenia, z satysfakcją, jakby „naturalnie” i „bez wysiłku” odbieramy podobną formę po jego drugiej stronie, w rytmicznych interwałach, powstających względem osi naszego spojrzenia (ciała). Według odkrytego przez Kartezjusza prawa kąta padania i odbicia komponowane były najwybitniejsze dzieła architektury ogrodowej w Europie. Zasadę tę stosowali m.in. Le Nôtre (Ogrody Wersalu), i Capability Brown (Park Stow)[v] Trzeba tu dodać, że ta „eurythmiczna symetria” nie musi oznaczać identyczności odpowiadających sobie względem osi kompozycyjnej elementów. Mogą być one podobne (np. różnić się detalami formy), lub wręcz różne, ale zrównoważone kompozycyjnie pod względem formy i wielkości (np. większy „lekki” optycznie element i naprzeciw niego mniejszy, „ciężki”).

Estetyzacja jest najprostszym, najbardziej powszechnym sposobem strukturalizowania rzeczywistości. Proces ten jest związany z odnajdywaniem formuły ujmującej i określającej nasze życie i nadającej mu znaczenie. Estetyzacją przestrzeni egzystencjalnej możemy nazwać urządzenie jej zgodnie ze swoimi własnymi kryteriami piękna.

Rytmizacja, dokonywana za pomocą powtórzenia i symetrii to podstawowy mechanizm strukturalizowania postrzeganej rzeczywistości. Jak pisze Maria Gołaszewska: „Być może, że wszystkie operacje zgodne z wewnętrzną zasadą całości [...] dokonują się [...] na zasadzie rytmiczności, albo wprost przez jej dosłowne stosowanie, albo przez wariacyjne zmiany lub nawiązywanie na zasadzie przeciwieństwa...”

Porządkowanie za pomocą eurythmi odgrywa szczególną rolę w kształtowaniu naszej przestrzeni egzystencjalnej. Zaspokaja potrzebę strukturalizacji strumienia wrażeń, które napływają z zewnątrz do naszych zmysłów. Prymitywne ludy Ziemi początki swej sztuki zawierały w odtwarzaniu spostrzeżeń, jakich dostarczał im krajobraz. A odtwarzały je w rytmicznym ruchu i monotonnym rytmicznym śpiewie, bowiem miały rozwinięty rytm ruchów oraz układów znaczeniowych, ustalonych w ornamencie, opartym o możliwości wykonania i rodzaj naturalnego tworzywa. Rytm obecny jest również w tak zwanej sztuce naiwnej oraz sztuce dziecka. Postrzega ono i przeżywa krajobraz a potem próbuje te postrzeżone dane o nim zrozumieć i uporządkować – opanować świat wokół, poznać jego prawa i określić je najogólniejszym rytmicznym obrazem.

„...Ślad piękna przeniknięcia znajdziemy w najbardziej odległej historii ludzkości. Od początku powstawania architektury i urbanistyki. Przeniknięcie ściany miasta to bramy w murach i blanki, i otwory w basztach, i znaki herbów, i proporce barw, i sygnały trąb. Przeniknięcie osłony gościnnego domu to ganek, portyk, portal, drzwi i okna, przestrzenie pośrednie – na przykład perystyl. Ukazują nam one bogactwo środków piękna..”[vi] Kompozycja klasycznych proporcji i rytmów w ogrodach frontowych, bramach, portalach, balustradach balkonów, przęsłach ogrodzeń. pozwala człowiekowi odczuwać wyjątkowość otoczenia i w ten sposób pomaga mu znaleźć egzystencjalne oparcie.

Omówione wyżej spostrzeżenia można podsumować następująco:

Przestrzeń wejściowa (frontowa), przestrzenie przejścia między architekturą a ogrodem oraz punkty węzłowe kompozycji ogrodowej charakteryzują się specyficzną kompozycją, niezmienną w czasie i szerokości geograficznej – jest ona oparta na klasycznych proporcjach, wykorzystuje rytm i symetrię, co charakterystyczne dla przestrzeni przejściowych, o nakładających się różnych funkcjach i znaczeniach;

Eurythmia obecna w kompozycji punktów węzłowych ma stały charakter a fakt, że powtarza się zarówno w zakresie czasowym jak i przestrzennym (na całym świecie) dowodzi, że jest zakorzeniona w określonym, wspólnym zmyśle estetycznym i zajmuje poczesne miejsce na liście potrzeb egzystencjalnych człowieka. A więc:

•          określona estetyka w przestrzeni może być uwarunkowana potrzebami użytkownika (w sferze symbolicznej i znaczeniowej);

•          człowiek potrzebuje eurythmii w punktach węzłowych kompozycji przestrzeni egzystencjalnej;

•          symetria i rytm odgrywają decydującą rolę w definiowaniu symboliki izolacji i otwarcia, rytuału przejścia.


 

[i] Alexander Ch., Ishikawa S., Silverstein, M. Jacobson, M., Fiksdahl-King I., Angel S., The pattern language. New York: Oxford University Press 1977

[ii] Gawryszewska Beata, 2001: Struktura współczesnego ogrodu rodzinnego, praca doktorska, Katedra Architektury Krajobrazu SGGW w Warszawie, Pracownia Zbiorów Katedry Architektury Krajobrazu SGGW w Warszawie, ul. Nowoursynowska 166

2 Witruwiusz, 1999, O architekturze ksiąg dziesięć, Wyd. Prószyński i s-ka, Warszawa, s. 29-30

3 Ghyka Matila C., 2001, Złota liczba, Universitas, Kraków, s.40

[v] Charagead Marguerite, 1978, Sztuka ogrodów, Wyd. AiF, Warszawa, s.187

5 Molicki Witold Jerzy, 1987, Geneza piękna w architekturze – materiały na Biennale Architektury Kraków 1987, maszynopis.

 

Beata J. Gawryszewska